Dietetyczna kolacja, czyli co jeść przed snem
Kolacja – dla jednych konieczność, dla innych niepotrzebny punkt w codziennym jadłospisie Od pewnego czasu w świadomości wielu z nas utarło się przekonanie, że ostatni posiłek powinniśmy spożywać do godziny 18. Niejednokrotnie efektem tego było burczenie w brzuchu koło godziny 21 i nocne ataki na lodówkę. Jak właściwie przygotowywać kolację, kiedy ją jeść i w jakich ilościach? Oto kilka cennych rad.
Uwaga na mity
Od momentu, gdy teza o niejedzeniu po godzinie 18 stała się powszechna, wszyscy pragnący schudnąć zaczęli się przymuszać i wytrzymywać głód. Jednak nikt nie wziął pod uwagę, że zasada ta działa tylko w przypadku osób, które kładą się spać o godzinie 22. Tak naprawdę chodzi o to, aby nasz ostatni posiłek zjadać nie później niż na 3 godziny przed pójściem spać. Kiedy usypiamy, nasz metabolizm zwalnia, a co za tym idzie wolniej spala. Dlatego objadanie się o późnej porze kosztuje nas dodatkowe kilogramy i nie tylko. Zmuszony do intensywniejszej pracy organizm męczy się, a przez to pogarsza się jakość naszego snu i budzimy się niewyspani i wzdęci. Z pewnością znacie to uczucie, kiedy nawet po ośmiu godzinach snu nie macie siły wstać z łóżka, wasz brzuch jest jak balon, a w lustrze widać tylko wielkie worki pod oczami zamiast twarzy. Dlatego warto zadbać o to, by zawsze jest kolację o odpowiedniej porze.
Lekka kolacja = szczupła sylwetka
Kolejnym problemem związanym z kolacją jest fakt, że często jest ona zbyt kaloryczna. Ostatni posiłek w ciągu dnia powinien być lekki, dostarczyć nam niezbędnej energii oraz nasycić. Jednak przed snem nie potrzebujemy obfitego dania. Najlepszym rozwiązaniem są sałatki warzywne, chude mięso czy serek wiejski. Dostarczą nam niezbędnych składników odżywczych, a jednocześnie oszczędzą nam niepotrzebnych kalorii. Bardzo ważne jest, abyśmy unikali węglowodanów, jedyne czego potrzebujemy to białko. Dlatego takie jedzenie jak owoce (w szczególności banany), pieczywo (zwłaszcza białe) czy tłustsze mięso wieczorem powinny się znaleźć na naszej czarnej liście. Chude mięso drobiowe lub ryba ozdobiona warzywami świeżymi lub na parze to idealne danie na dobry sen. Dzięki temu rano obudzimy się wypoczęci, pełni energii i szczupli. Smacznego!
Od momentu, gdy teza o niejedzeniu po godzinie 18 stała się powszechna, wszyscy pragnący schudnąć zaczęli się przymuszać i wytrzymywać głód. Jednak nikt nie wziął pod uwagę, że zasada ta działa tylko w przypadku osób, które kładą się spać o godzinie 22. Tak naprawdę chodzi o to, aby nasz ostatni posiłek zjadać nie później niż na 3 godziny przed pójściem spać. Kiedy usypiamy, nasz metabolizm zwalnia, a co za tym idzie wolniej spala. Dlatego objadanie się o późnej porze kosztuje nas dodatkowe kilogramy i nie tylko. Zmuszony do intensywniejszej pracy organizm męczy się, a przez to pogarsza się jakość naszego snu i budzimy się niewyspani i wzdęci. Z pewnością znacie to uczucie, kiedy nawet po ośmiu godzinach snu nie macie siły wstać z łóżka, wasz brzuch jest jak balon, a w lustrze widać tylko wielkie worki pod oczami zamiast twarzy. Dlatego warto zadbać o to, by zawsze jest kolację o odpowiedniej porze.
Lekka kolacja = szczupła sylwetka
Kolejnym problemem związanym z kolacją jest fakt, że często jest ona zbyt kaloryczna. Ostatni posiłek w ciągu dnia powinien być lekki, dostarczyć nam niezbędnej energii oraz nasycić. Jednak przed snem nie potrzebujemy obfitego dania. Najlepszym rozwiązaniem są sałatki warzywne, chude mięso czy serek wiejski. Dostarczą nam niezbędnych składników odżywczych, a jednocześnie oszczędzą nam niepotrzebnych kalorii. Bardzo ważne jest, abyśmy unikali węglowodanów, jedyne czego potrzebujemy to białko. Dlatego takie jedzenie jak owoce (w szczególności banany), pieczywo (zwłaszcza białe) czy tłustsze mięso wieczorem powinny się znaleźć na naszej czarnej liście. Chude mięso drobiowe lub ryba ozdobiona warzywami świeżymi lub na parze to idealne danie na dobry sen. Dzięki temu rano obudzimy się wypoczęci, pełni energii i szczupli. Smacznego!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz